piątek, 14 listopada 2014

Miodelka

Normalnie padam. Nie mam siły na nic. Najpierw gardło bolało dwa dni, wczoraj cały dzień kichałam a dzisiaj wszystko boli. Ręce, głowa, plecy. Masakra jakaś w tym roku z tymi chorobami. Wieczorami spać nie mogę to do głowy przychodzą najróżniejsze pomysły. Powstał już pomalowany świecznik ze słoika i wazonik z butelki. Od dwóch dni obiecuję córce uszyć lalkę. Wszystko leży i czeka. Jeszcze dzisiaj muszę przesadzić kwiatki z dworu i zabrać do domu bo biedne dłużej już nie wytrzymają. Dodatkowo w głowie mam od kilku miesięcy post, taki trochę inny, tylko nie wiem czy mam tyle siły psychicznej aby to napisać i opublikować.

Ostatnio córka została poczęstowana paluszkiem chlebowym z kremem miodowo-orzechowym. Myślałam,że nie zje tego ponieważ nie jest miłośniczką kanapek z czekoladą.
Jakie było moje zdziwienie gdy paluszek zniknął w sekundzie a z ust umorusanych czekoladą usłyszałam pychotka.

Tym smakołykiem okazała się miodelka

Miodelka

Doskonała receptura
Czekolada, orzechy, miód - to jest pyszne. Wszystkie składniki połączone w idealnych proporcjach sprawiają że Miodelka to niepowtarzalny krem. Jego wyjątkowość podkreśla brak sztucznych barwników oraz konserwantów. Krem Miodelka to doskonały wybór dla dzieci w okresie wzrostu, osób aktywnych i kochających czekoladę.

Składniki

pasta orzechowa (cukier, olej roslinny, orzech laskowy, odtłuszczone mleko w proszku, kakao w proszku 6%, lecytyna jako emulgator, aromat), czekolada 15% (cukier, tłuszcz kakaowy, lecytyna jako emulgator, wanilia), olej roślinny, tłuszcz cukierniczy, orzech laskowy 8%, miód 5%, lecytyna sojowa (emulgator)


Miodelka dostępna jest również w opakowaniu jednorazowym 25g





 dostępna także w formie dipów, czyli paluszków chlebowych do maczania
w kremie czekoladowym. Idealne rozwiązanie na śniadanie lub jako przekąska w ciągu dnia.

To właśnie tym zajadała się córa

Jednak ceny są troszkę kosmiczne za takie małe porcje.
Słoiczek 220g to kosz między 7 a 9 złoty

W ostateczności zakupiliśmy miodelkę w trzeciej formie czyli tubce

2.89 kosztowała wersja z paluszkami (25g)  jak i tubka (65g).
Doszliśmy do wniosku,że w tubce jest trochę więcej tego kremu


Z racji nie posiadania paluszków chlebowych wpadłam na pomysł kupienie zwykłych chrupek kukurydzianych

A tak prezentuje się moje dziecko


Krem jest trochę mniej słodki od tych tradycyjnych. Trochę martwił mnie miód jednak ja jako osoba która nie lubi miodu nie wyczułam go w tym produkcie.

 Zapraszam na stronę firmy

4 komentarze:

  1. nie widziałam jeszcze tych paluszkow :) muszę wypróbować, bo krem jest pyszny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Bardzo smaczny. Córka chciała od razu tubkę do buxi wyciskać

      Usuń
  3. Musiałabym wypróbować kiedyś

    Zdrówka życzę:)
    też ostatnio nie czuję się najlepiej..

    OdpowiedzUsuń