piątek, 23 października 2015

Cheese Snack



Dzisiaj przyszedł czas na kolejna przekąskę od firmy 




tym razem jest to coś serowego






Tyle zostało z paczki kiedy wreszcie przypomniało mi się że wcześniej nie zrobiłam żadnego zdjęcia.




Jednym z produktów Zott jest nowość - Cheese Snack.
Zdrowa przekąska serowa, chętnie jedzona przez dzieci,
która dostarcza organizmowi niezbędnych wartości
odżywczych, takich jak wapń i białko.
Cheese Snack to przekąska, która idealnie sprawdza się podczas
drugiego śniadania lub po powrocie do domu, kiedy rodzice
i dzieci spędzają wspólnie czas, a do posiłku pozostaje jeszcze
chwila.


Istotne fakty.
Cheese Snack:


Pyszna przekąska serowa
Bez sztucznych barwników
Bez konserwantów
W sprzedaży od listopada 2014

Od października w sprzedaży zarówno opakowania - 4 szt. paluszków serowych oraz
opakowania dwupak - 8 szt. paluszków serowych.







Przekąska serowa dostępna jest
w sprzedaży w dwóch smakach – Original i Ketchup
 


  W każdej paczce znajdują się 4 osobno zapakowane paluszki serowe co sprawia, że możemy je zabrać wszędzie tam gdzie się akurat wybieramy, nie zajmują dużo miejsca a na przekąskę gdy troszkę zgłodniejmy nadają się idealnie














Na każdym paluszku można zauważyć sympatyczną grafikę która na pewno przyciągnie wzrok naszych dzieci








Producent zadbał o to abyśmy nie potrzebowali żadnych narzędzi ani zębów w chwili kiedy chcemy zjeść naszą przekąskę. Bardzo łatwo się ją otwiera dzięki nie złączonej końcówce opakowania.
Wystarczy delikatnie pociągnąć i już. 










 

Proste? Myślę, że tak i każde dziecko da sobie z tym radę






 


Paluszek jest lekko gumowy dzięki czemu nic nam się nie rozsypie, rozkruszy. 
Trochę problemu sprawiało córce rwanie go na takie te cieniutkie paseczki i trzeba było pomóc. Nie jest to jednak dużym problem ponieważ mąż nie bawił się w takie dzielenie skóry na niedźwiedziu a nie przepraszam na paluszku i normalnie gryzł go.













córka stwierdziła, że obiera się go jak banana i tak wygląda














Jadąc do lasu zabraliśmy je ze sobą. Małe więc nie zajęły w torbie dużo miejsca i nie trzeba było dźwigać ciężarów a jeśli komuś zaburczało w brzuszku od razu dostawał poczęstunek i mógł dalej spacerować
Niestety wszystko ładnie kolorowo ale nam paluszki nie posmakowały. Mąż kiedy gra w piłkę jeszcze je zjada, córka zjadła kilka zwykłych ale już na chwilę obecną nie chce więcej.
W czym tkwi problem?
Są one jak dla nas bez żadnego smaku ( te oryginalne)  a ketchupowe to nie nasz gust

Wiem, że są osoby którym te paluszki smakują

Raczej nie zagoszczą więcej u nas

A Wy?
Jak Wam smakowały?
Chętnie poznam inne oceny a może pomysły na te paluszki
Już czytała, że ketchupowe są dobre do tostów

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz