wtorek, 8 marca 2016

uciekajcie pająki, pora na porządki


O matko. Nie było mnie tu hmmm bardzo długo.
Pod koniec stycznia zaczęłam pracę i trochę brakuje mi na wszystko czasu.
Jest trochę lepiej i mam nadzieję, że będzie jeszcze lepiej
Dużo planów i pomysłów tylko coś ta doba za krótka na wszystko.
Mam nadzieję, ze pomału wszystko w świecie blogowym będzie wracało do tego co było kiedyś.

Teraz mam dwa dni wolnego bo młoda się rozłożyła to trochę nadgonię wszystko
Biedak wczoraj się męczył ale udało się nam załatwić lekarza, l4, zakupy, bibliotekę i aptekę.
 Takie rzeczy tylko wczoraj mój tadek niejadek tolerował

Postaram się wpisy dodawać z tabletu jak to opanuję a kiedyś może nazbieram sobie na laptopa

Jedziemy po kolei

W styczniu wygrałam dwa bilety do kina a teraz w marcu wygrał mąż.
 Leżę sobie w niedzielę w wannie kiedy do łazienki wpada on. Teraz ja wygrałem bilety oznajmił. Fajnie myślę i zaczynamy rozmawiać na co pójdziemy i kiedy oraz co zrobimy z młodocianą. W między czasie nalewam na dłoń płyn z butelki która mam pod ręką  i myję głowę. Mąż wychodzi ja prysznicem kończę myć włosy. Odwieszam słucham i widzę, że szampon stoi na drugim końcu wanny. Osz kurde to czym ja umyłam te włosy? Na szczęście był to borowinowy żel pod prysznic. No cóż zdarza się. Najważniejsze, że moje siano nie ucierpiało na tym.

Czekam na cztery prezenty niespodzianki, dwa z nich to książki

dostałam się do kampanii streetctom

#SmakowitaPajda #SmalczykRoślinny



Młoda testowała kolejny już zestaw Lego Duplo






Wczoraj przyszła paczka od rekomenduj.to
#polecamZbozaki




to chyba chwilowo tyle

aaa bym zapomniała. Mam pytanie
czy jeśli na początku blog miał inną nazwę a zmieniłam i zrobiłam przekierowanie to czy posty muszę umieszczać na obu aby dotarły do wszystkich obserwatorów?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz