środa, 5 lipca 2017

Odnalazłam drogę


   Tyle czasu Nas tu nie było, że aż wstyd.
   Tyle się wszystkiego zebrało, że aż szkoda mówić.
   Tyle się wydarzyło, że nie mam już łez.

   Niby blogowanie to nic takiego a jednak przerosło mnie to. Za bardzo przeżywałam wpisy kilku osób co tylko mnie dobijało. Porównywałam ze swoim życiem, swoim blogiem, wpisami i przesyłkami,z tym, że starałam się aby te wpisy miały ręce i nogi a nikt prawie go nie komentował i nie obserwował . Dodatkowo jak ktoś ma depresje to uderza to w niego jeszcze mocniej. Może śmieszne, moze nie ale w pewnym momencie miałam dość zaglądania tutaj. Potem doszedł brak czasu i już wszystko samo się potoczyło. Teraz postaram się wrocić i pisać. Na jak długo. Nie wiem. O czym. Nie mam pojęcia. Po takim czasie miałam nawet mały problem aby tu napisać. O przesyłki chwilowo też nie wiem gdzie zacząć pisać. Najwyżej będziemy pisać dla samych siebie pierdoły.